Archive for Maj, 2015

Definicja Murzyna – kontynuacja

Prof. Montagu wyliczył również różnice nie istniejące pomiędzy Amerykanami białymi i czarnymi. Nie ma różnicy w inteligencji (choć przeznaczono ogromne fundusze dla udowodnienia takiej tezy), mózg wygląda tak samo, zamknięcie szwów czaszkowych i zatrzymanie wzrostu czaszki następują w tym samym czasie. Chrząstka nosowa jest podobna, choć twierdzono, że murzyńska jest bardziej prymitywna, czoło Murzyna nie jest bardziej skośne (robi tylko takie wrażenie ze wzglę- du na potężną żuchwę). Murzyni nie mają dłuższych rąk, za to mają dłuższe palce. Nie ma dysproporcji pomiędzy ujściem miednicy małej a wielkością głowy dziecka przy urodzeniu mulatów (rasiści upierają się przy takiej dysproporcji). Oko Murzyna nie jest większe, a tylko często tak wygląda, gdyż oczodół jest mniej kanciasty i w końcu penis Murzyna nie jest większy. Bajeczka na ten temat ma prawie 200 lat i datuje się od Blumenbacha, pioniera antropologii, który ,.widział Etiopczyka posiadającego ogromny narząd płciowy”, Podczas gdy naukowiec zastanawiał się, czy jest to cecha stała i szczególna wśród ludności murzyńskiej, inni dla własnych celów przyjęli to za pewnik. Prof. Montagu jest niewzruszony. To także nieprawda. .

Czytaj dalej »

Wdowieństwo – kontynuacja

W Indiach wdowy są jeszcze poważniejszym problemem społecznym. Większość wdowców zawiera ponownie małżeństwa, ale opinia nie pozwala na to kobietom. Ponieważ kobie’ ty hinduskie często umierają młodo i średnio nie osiągają długowieczności Amerykanek, powstaje niedobór dziewcząt. W kraju, w którym ceremonia małżeństwa jest prawie obowiązkiem religijnym, mężczyźni, którzy chcą się ożenić po raz pierwszy czy powtórnie, muszą sobie brać coraz młodsze żony. Pewnej dziewczynie angielskiej przypisuje się zdanie: ,,Nie jestem dość stara, aby być dziewicą” i to samo mogłoby powiedzieć wiele młodych Hindusek w dniu swego ślubu. Prawo indyjskie zabrania i karze małżeństwa dziecięce (tj. chłopcy poniżej 18 lat, a dziewczęta poniżej 15), ale spis ludności w r. 1951 wykazał niezliczone wypadki łamania prawa. Chociaż dane te były zbierane przez urzędników państwowych dla celów spisu i można by spodziewać się niechęci ujawniania nielegalnych małżeństw, ostateczne wyniki wykazały (co najmniej) 2 833 000 żonatych chłopców, 6 118 000 zamężnych dziewcząt, 66 000 wdowców i 134 000 wdów, wszyscy w wieku od 5 do 14 lat. W tym samym roku tylko 6Vo Hindusek w wieku ponad 15 lat było niezamężnych. Odpowiednie procenty w Wielkiej Brytanii i w Stanach Zjednoczonych były czterokrotnie wyższe. Rząd indyjski rozważał w r. 196? możliwość wprowadzenia zakazu poślubiania wszystkich kobiet poniżej 21 lat. Można wątpić w powodzenie takiego planu w kraju, w którym 134 000 wdów nie osiągnęło 14 lat życia i w którym obecnie średni wiek położnicy przy pierwszym porodzie wynosi 16 i pół roku.

Czytaj dalej »

Zachcianki kobiet w ciąży

Obok oczywistych zmian zachodzących w czasie ciąży (stanowiącej właściwie powrót do normalności w świetle tradycji) istnieją inne, mniej rzucające się w oczy. Praca serca wzrasta o 1/a, zwiększa się ilość uderzeń na minutę, a każde uderzenie tłoczy więcej krwi. W niektórych żyłach wzrasta ciśnienie i może powodować zaburzenia w postaci żylaków na nogach i hemoroidów (guzki krwawnicze odbytnicy – przyp. tłum). Serce zwiększa wymiary i zmienia położenie w klatce piersiowej. Zwiększa się przepływ krwi przez nerki, a także przez skórę i w następstwie tego kobieta ma-często wilgotne ręce i jest jej gorąco. (W ginekologii słynny jest przypadek pewnej Francuzki, która miała stale blade i niewrażliwe palce. Kiedy zachodziła w ciążę, palce stawały się normalne i było to pierwszym objawem zapłodnienia). Pęcherz musi być częściej opróżniany w czasie ciąży, również zwiększone pragnienie należy do wczesnych objawów. Ilość oddawanego moczu i szybkość wydalania nie są zgodne z przewidywaniami. Są one największe we wczesnej ciąży, kiedy zarodek jest bardzo mały, a najmniejsze, nawet poniżej normy ku końcowi, kiedy matka może mieć 12 kg nadwagi.

Czytaj dalej »

Płód i prawo

Każdy potomek ma zapewnione prawo do samodzielnej egzystencji, skoro tylko osiągnie 28. tydzień rozwoju. Prawo to zapewnia Ustawa o Zachowaniu Życia Dziecka 7 1929 r. Z drugiej strony wielu uważa ustalanie jakiejkolwiek daty za całkowicie błędne. W 28. tygodniu młoda ludzka istota, bezsilna i ssąca kciuk, nie jest mniej ludzka niż którekolwiek donoszone dziecko. Jest ono i zawsze było miniaturowym ludzkim stworzeniem nawet w 3. miesiącu ciąży, kiedy wykonuje się prawie wszystkie sztuczne poronienia i kiedy tak bezkompromisowo usuwa się płód. Według ostatniej konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie populacji świata co roku brutalnie niszczy się 30 000 000 nie rozwiniętych istot, co odpowiada jednej na pięć ciąż. Codziennie usuwa się na świecie 80 000 płodów, wyrzuca się w krzaki, w jakąś dziurę, do klozetu lub do antyseptycznego pojemnika w antysep- tycznym szpitalu. Przerywanie ciąży nazwano ,.największą epidemią wszystkich czasów”.

Czytaj dalej »

Zaludnienie Wielkiej Brytanii

Przez wiele lat Wielka Brytania była krajem, który tracił więcej ludzi, niż przyjmował, była eksporterem ludności. Ta tradycyjna rola została nagle odwrócona w połowie lat pięćdziesiątych. W latach 1961-1962 było o 225 tysięcy więcej imigrantów niż emigrantów, co razem z szybszym przyrostem naturalnym oznacza powiększenie się ludności o 504 tysiące w ciągu 12 miesięcy.’ Od 1 lipca 1962 r. obowiązuje ustawa imigracyjna Wspólnoty Brytyjskiej, obmyślana jako hamulec dla napływu imigrantów, zwiększającego się głównie z Indii Zachodnich, a także z Pakistanu. Ustawa ta była bardzo krytykowana, gdyż utrudnia głównie przybywanie czarnych i brązowych obywateli Wspólnoty Brytyjskiej, jednakże Wielka Brytania przyjmowała co roku w tym okresie więcej imigrantów niż stosunkowo słabo zaludnione Stany Zjednoczone, a także więcej niż jest to wygodne dla i tak już gęsto zaludnionej wyspy. (Ustawa stała się skuteczną barierą, cyfra imigrantów netto z 225 000 w Latach 1961-62 spadła do 17 000 w latach 1965-66.)

Czytaj dalej »

Sporysz

Warto bliżej zapoznać się z ergometryną, lekiem stosowanym obecnie często w celu obkurczenia macicy po porodzie. Lek ten ma bardzo długą historię i nie wiadomo, w jaki sposób tak dokładnie ustalono jego właściwości. (Wiele spośród starych lekarstw i sposobów jest na pewno bez wartości, ale wśród tradycyjnych przesądów spotyka się takie perły wiedzy, że można mieć wątpliwości, czy cała reszta jest istotnie nonsensem). Nie jest wiadomo, kiedy i gdzie przekonano się, że ergot może być przydatny w czasie porodu.

Czytaj dalej »

Podejście do sprawy przyrostu

Nawet ta ogromna cyfra 6 miliardów w r, 2 000 może się okazać zaniżona. Jeżeli płodność z r. 1960 będzie wzrastać w tym samym tempie i jeśli podobnie spadać będzie śmiertelność to rok 2000 zostanie powitany przez 7 410 000 000 ludzi. Cyfra ta obliczona przez demografów ONZ może się okazać prawdziwa, ale większość przewidujących waha się pomiędzy 5 300 000 000 a 6 800 000 000 w r. 2000, Na początku XXI wieku będzie więc trzy razy więcej ludzi niż na początku naszego stulecia.

Czytaj dalej »

Płód i prawo cz. II

Przedmiotem różnych spekulacji było wyrażenie „wbrew prawu”, gdy jego zastosowanie zakłada możliwości zgodnego z prawem użycia instrumentów, zgodnego z prawem podania trucizny. Wielu sędziów dowiodło swym stanowiskiem, że le- karz nie może bronić się za pomocą takiego rozumowania. Kwestia zgodności z prawem została po raz pierwszy wyjaśniona przez ustawę z 1929 r. Ustawa ta, chroniąc bardziej matkę niż dziecko, określała poronienie za zgodne z prawem, jeśli zostało wykonane ,,w dobrej wierze, wyłącznie w celu ochrony życia matki”. Jak dotąd prawo nie zajmowało się zdrowiem matki, Wielkim krokiem naprzód był wyrok w słynnym procesie w 1938 r. Słynny ginekolog Aleck Bourne (który obecnie jest członkiem zarządu Towarzystwa Ochrony Nie- urodzonych Dzieci) dokonał bezpłatnie przerwania ciąży u czternastoletniej dziewczynki, która została zgwałcona. Został on uniewinniony na tej podstawie, że kontynuacja ciąży byłaby niebezpieczna dla zdrowia psychicznego i fizycznego dziewczyny.

Czytaj dalej »

Rodzina Chamberlenów – dalszy opis

Hugh powrócił do Anglii, ale wkrótce musiał z nieznanych powodów uciekać z kraju – do Holandii, gdzie Roger van Roonhuyze kupił kleszcze. Hugh zniknął z widowni (zmarł w r. 1728), a Holender przejął pecha razem z instrumentem. Przy pierwszej próbie użycia zginęły matka i dziecko, a później po kilku dalszych niepowodzeniach van Roonhuyze sprzedał tajemnicę. Nastąpiły ponowne coraz częstsze niepowodzenia, a instrument ciągle zmieniał właściciela, W końcu kleszcze zakupiła Szkoła Medyczna w Amsterdamie, a jej postawa miała niewiele wspólnego z zasadami Hipokratesa, ponieważ zabroniła wykonywania zabiegów położniczych lekarzom, którzy nie wykupili od niej tej tajemnicy. Cena wynosiła 2 500 guldenów plus przysięga dochowania tajemnicy. Dopiero w r. 1753, w 20 lat po opublikowaniu tego wynalazku w Anglii, dwu lekarzy holenderskich kupiło instrument, a później bezinteresownie oddało go na użytek publiczny. Ale, jak się olca- zało, zapłacili oni za prymitywną dźwignię żelazną, która z pewnością niewiele miała wspólnego z kleszczami Chamberle- nów.

Czytaj dalej »

Najlepszy system reprodukcyjny dwóch płci

Najlepszy system reprodukcyjny posługujący się dwoma płciami z pewnością dominował w procesie ewolucji przez setki milionów lat. Podczas gdy niższe formy, nawet jeśli go używają, mogą rozmnażać się bezpłciowo, wyższe formy posługują się nim wyłącznie. Niemniej pomimo swej wszechobecności, _ mimo znaczenia historycznego i niezbędności, rozdział pici nie jest kompletny: żaden samiec nie jest bez reszty samcem, ani żadna samica nie jest całkowicie samicą. Mężczyźni np. mają sutki i często doświadczają w ich obrębie przejściowych zmian w okresie dojrzewania, a zarówno mężczyźni, jak i kobiety posiadają hormony, które w odpowiednich okolicznościach mogą wykształcać obie formy narządów płciowych. Zmiana płci jest częsta wśród wielu zwierząt, coś podobnego może zdarzyć się zarówno mężczyźnie, jak i kobiecie i nie oznacza wtedy homoseksualizmu, formy pośredniej czy międzypłcio- wości: to rzeczywista zmiana płci. Obie strony tak niezbędne dla reprodukcji, tak podstawowe dla naszego społeczeństwa, stanowiące tak nieodłączną część każdego z nas wcale nie są od siebie tak odległe, jak nam się zazwyczaj wydaje. W Klinice Identyfikacji Płciowej w Baltimore szermuje się hasłem: „Jeśli nie można zmienić umysłowości, aby odpowiadała ciału, powinniśmy zastanowić się nad zmianą ciała, aby odpowiadało umysłowi”. Każdy Marsjanin odwiedzający naszą planetę po zrozumieniu naszego układu dwupłciowego byłby zdumiony niewielkimi różnicami po obu stronach bariery płciowej.

Czytaj dalej »

Politelia (sutki nadliczbowe)

Dość częstym odchyleniem od normy jest posiadanie więcej niż dwu piersi. Występują one wzdłuż tzw. linii sutkowej i według niektórych autorów zdarzają się u l°/o ludności świata. Linia ta istnieje we wczesnym życiu płodowym i w 7. tygodniu od poczęcia jest dobrze widoczna, później prawie całkowicie zanika, pozostawiając tylko drobne grupki tkanki, po jednej z każdej strony klatki piersiowej. Z nich powstają sutki męskie i żeńskie. Jeśli dochodzi do rozwinięcia się dodatkowych sutków, to następuje to wzdłuż wspomnianych linii. Gdyby je nałożyć na tułów do- rosłego człowieka, linie te przypominałyby tradycyjny kształt wazy. Brzeg wazy znajduje się po każdej stronie w okolicy pachy, następnie linie przebiegają ku dołowi przechodząc przez miejsce, w którym zwykle znajdują się piersi i prawie schodzą się ze sobą w okolicy narządów płciowych. Dodatkowe sutki występują wzdłuż tych linii i. stan ten nazywa się politelią, jeśli zaś rozwijają się w twory bardziej przypominające piersi – polimastią. Najczęstszym miejscem ich występowania jest okolica pachy. Niedawno pewien, lekarz egipski z Kairu doniósł, że są one „częste” wśród ludności greckiej, armeńskiej i libańskiej, mniej częste wśród Egipcjan. Spotykał je częściej u mężczyzn, typowym miejscem była okolica około 9 cm poniżej normalnych brodawek, występowały najczęściej pojedynczo, rzadziej po obu stronach i były nieco owłosione. .

Czytaj dalej »

Pryszcze, trądzik oraz inne zmiany skórne cz. III

Pryszcze występują na ogół między czternastym a siedemnastym rokiem życia, chociaż zdarzają się także u młodszych i starszych osób. Niektórzy mają z tym problem tylko rok lub dwa i potem ich gruczoły przystosowują się, skóra staje się mniej tłusta i pryszcze znikają. Inni mogą mieć te problemy znacznie dłużej, nawet już po okresie dojrzewania.

Czytaj dalej »