Akcja porodowa w przypadku bliźniaków

Akcja porodowa w przypadku bliźniaków zwykle zaczyna się wcześniej (o kilka tygodni – średnio przyjmuje się 25 dni) i trwa dłużej. Ciąże bliźniacze związane są z większym niebezpieczeństwem dla matki – śmiertelność matek jest dwu- lub trzykrotnie większa. Same bliźnięta są również w większym niebezpieczeństwie niż pojedyncze dzieci, głównie ze względu na przedwczesność porodu i jego skutki. Kiedy oba płody bliźniacze zaopatrywane są przez jedno łożysko (mając jeden wspólny krwiobieg), przecięcie pępowiny pierwszego’ urodzonego może spowodować śmiertelne skrwawienie drugiego, jeśli równocześnie nie podwiąże się pępowiny pierwszego, zarówno od strony łożyska, jak i od strony brzucha. Niekiedy konieczne jest wykonanie cesarskiego cięcia, gdy na przykład dwa płody uwięzną razem w wąskim kanale. Drugi bliźniak rodzi się czasami po dłuższej przerwie (czasem, bardzo rzadko, po upływie miesiąca), ale im przerwa krótsza, tym lepiej.

Bardzo rzadkim, na szczęście, wydarzeniem w czasie porodu jest vugiłus uierinus, czyli krzyk w macicy. Ten ,,uwięziony krzyk” musi wydawać się szokujący nawet dla doświadczonych położników, nie mówiąc o niedoświadczonych matkach, Czasami bywa on określany jako podobny do cichego kwilenia, niekiedy znowu podobny jest do ciężkiego sapania, ale jaki by nie był, robi zawsze niesamowite wrażenie, Jeden z takich przypadków opublikował niedawno Robert G. Blair, konsultant ginekologii i położnictwa w hrabstwie Inverness. Matka miała w przeszłości kłopoty z porodami (2 poronienia, i ciąża pozamaciczna i 1 poród kleszczowy) i przewidziany termin aktualnego porodu minął przed 5 dniami. Ze względu na to nieznaczne opóźnienie, a także na obciążający wywiad i obawy pacjentki, lekarze zdecydowali się na sztuczne wywołanie porodu, co też wykonali o godz. 92\ przebijając w zwykły sposób błony. Za pomocą drenu usunęli około 0,5 1 płynu i wtedy usłyszeli 3 głośne krzyki płodu. Słyszało je 2 lekarzy, 3 położne i matka. Wszyscy osłupieli. Początkowo wszyscy pomyśleli, że ktoś przez pomyłkę przyniósł do tej sali jakieś inne dziecko, ale natychmiast przekonali się, że to nieprawda. Krzyk pochodził od płodu z macicy, chociaż bóle porodowe jeszcze się nie zaczęły. Tego samego dnia krzyk słyszano jeszcze wiele razy, a poród rozpoczął się o 2030, czyli w 11 godzin po pierwszym przerażającym krzyku.

Poza tym wszystko odbyło się całkiem normalnie, poród był prawidłowy i o godz. 410 następnego rana urodził się chłopiec wagi 3,7 kg. Krzyczał on również bezpośrednio po porodzie, a więc w 19 godzin po pierwszym krzyku. Matka i dziecko były zdrowe. Vagitus uterinus jest z pewnością rzadki (do r. 1940 opublikowano 122 przypadki). Musiałby być znaczire częstszym wydarzeniem, aby położnik mógł zapomnieć pierwszy, szarpiący nerwy, choćby bardzo cichy, krzyk płodu zamkniętego jeszcze w macicy. Postępowanie lekarza w takim ‚ przypadku nie różni się w niczym od pomocy przy normalnym porodzie.

Leave a Reply