Anestezja

Kontrowersja w sprawie interwencji położnika czy położnej w naturalny przebieg rodzenia dziecka, za pomocą kleszczy, czy innych sposobów mechanicznych, sprzężona była z wrzawą wokół anestezji. Znów głos Kościoła stał się bardzo donośny. Dla wielu mężczyzn wyobrażenie, że kobiety mogą nie cierpieć w czasie porodu, było równie bolesne, jak dla kobiet bóle, które normalnie muszą znosić. Taką postawę zajmuje istotnie Biblia, podkreślając konieczność i słuszność cierpienia. „Pomnożę znacznie twój ból i poczęcie: w bólu będziesz rodzić swe dzieci” – ,,Ks. Rodzaju III 16″. Podobne akcenty udręki można znaleźć w „Liście do Gałatów” IV, 27: ,,Ks. Izajasza” LXVI. 7: ,,Ks. Izajasza” XVI, 8: ,,Ks. Izajasza” XXI. 3: w „Apokalipsie” XII. 2: „Pror. Ozeasza” XIII. 13: W obrzędzie dziękczynnym zwanym „Churching of Women” (polegającym na przyprowadzaniu do kościoła matek wkrótce po szczęśliwie odbytym porodzie) znajdujemy również: „otoczyły mnie sidła śmierci i spadły na mnie męki piekielne…” „Składamy tobie pokorne dzięki za łaskę uwolnienia tej kobiety, twej sługi od wielkiego cierpienia i niebezpieczeństwa rodzenia”. Zaraz po wynalezieniu narkozy podniosły się głosy, że żaden człowiek nie ma prawa pozbawiać Boga spontanicznych krzyków kobiet w bólach porodowych.

Sir James Simpson, który wprowadzi! chloroform po raz pierwszy w r, 1847, sprowokował energiczną akcją Kościoła, zwłaszcza kiedy użył tego środka dla ułatwienia porodu. Chirurg szkocki bronił się przypominając, że Bóg zesłał na Adama głęboki sen, kiedy wyjmował mu żebro, aby stworzyć Ewę i że w ten sposób zaaprobował uśpienie. {Tę argumentację można by zbijać innymi argumentami w podobnym stylu – czy kobiety nie zostały ukarane bólami porodu z powodu złego prowadzenia się Ewy?)

Leave a Reply