Błona dziewicza – kontynuacja

Łatwo możecie sobie wyobrazić, na jakie konsekwencje była narażona dziewczyna, która urodziła się bez błony dziewiczej albo u której została ona rozerwana w dzieciństwie. Niektóre były zabijane, inne albo nigdy nie wychodziły za mąż, albo żyły okryte hańbą.

Zdarzało się również, że podczas defloracji (rozdzie- wriczenia) krwawienie było niewystarczająco obfite. A więc i te panny młode, których błona dziewicza miała odpowiednią budowę, mogły nie zakrwawić prześcieradła. Historia zna wiele przykładów sprytnych pań, które rozlewały krew zwierzęcą, aby oszukać zbyt ciekawskich. I to wszystko dla małego, nieważnego kawałka skóry!

Obecnie postawa większości ludzi wobec tego zagadnienia zdecydowanie zmieniła się. Ale w niektórych krajach wciąż pokutują stare przesądy. Po prostu je zignoruj. Tak naprawdę obecność i budowa błony dziewiczej nie mają nic wspólnego z faktem bycia dziewicą. Stwierdzić to mogą tylko doświadczeni lekarze posługując się mikroskopem,

W chwili defloracji, niezależnie od okoliczności, w jakich to następuje – w czasie stosunku seksualnego, uprawiania gimnastyki czy jazdy konnej – może wystąpić ból i krwawienie. Natężenie jednego i drugiego jest sprawą indywidualną i nie można jasno określić, co jest prawidłowe, a co nie. Krwawienie defloracyjne może być dość znaczne, może być ledwie zauważalne i może też nie być go wcale. Identycznie jest z bólem. Możesz go wyraźnie czuć, może być mało wyczuwalny, a możesz też go wcale nie poczuć. Jeśli jednak ból czy krwawienie są bardzo silne, powinnaś skonsultować się z lekarzem. Zdarza się to jednak niezwykle rzadko. Dla ogromnej większości kobiet defloracja nie wiąże się z żadnymi kłopotami.

Leave a Reply