Dr I. J. Good i jego zdanie na temat populacji

Thomas Robert Malthus, kleryk urodzony 17 lutego 1766, przeciwnik Rousseau i ponury prorok nieuniknionego przeludnienia okazał się przerażająco dokładny w swych przepowiedniach. Twierdził on, że ludzkość będzie przyrastać w postępie geometrycznym, podczas gdy produkcja żywności zaledwie w arytmetycznym. W rezultacie nie widział on wiele nadziei dla ludzkości, przewidywał jej upadek. W r. 1798 pisał: „Każde usiłowanie zahamowania nieokiełznanej siły populacji spowoduje nieszczęścia lub upadek”. Dzisiaj ludzkość istotnie przyrasta szybciej niż środki potrzebne do jej wyżywienia. W tendencji stałego, nadmiernego rozmnażania się Malthus nie widział różnicy pomiędzy ludźmi i zwierzętami. „Nie widzę, w jaki sposób ludzkość mogłaby uniknąć skutków tego prawa obowiązującego całą ożywioną naturę”, Jak dotąd dążność do stałego rozmnażania bez względu na konsekwencje stawia ludzkość w jednym rzędzie z królikami. Komuniści nie uważają Malthusa za postępowego i przewidującego przyszłość myśliciela, oni bez ogródek nazywają go reakcjonistą. Od ludzkości zależy udowodnienie, że był fałszywym proro-’ kiem, a także wykazanie, że pierwszy gatunek rozporządzający możliwościami kształtowania swego losu potrafi rzeczywiście wpłynąć na swoje przeznaczenie.

Dr I. J. Good naukowiec oksfordzki w przedmowie do jednej z książek napisał, że jej zadaniem jest w większym stopniu stawianie pytań niż dawanie odpowiedzi. Według niego „Jeśli populacja ludzka będzie w dalszym ciągu rozmnażać się z obecną prędkością, to w ciągu zaledwie 3,5 tysiąca lat cała dostępna na świecie materia zostanie zamieniona w ludzi”.

Leave a Reply