Istoty ludzkie rozmnażają sią tylko płciowo

Tę różnorodność zapewnia reprodukcja seksualna. Zamiast otrzymywać, jak w rozmnażaniu bezpłciowym, cały materiał genetyczny od jednego przodka, potomstwo seksualne otrzymuje po połowie od każdego z rodziców. Może to nawet nie przynosić bezpośrednich zysków, ale na dłuższą metę reprodukcja różnorodna jest niezwykle korzystna. Zamiast produkcji dobrych, ale jednakowych kopii prowadzi ona równocześnie do potomstwa lepszego i gorszego. Natura jako matka nie jest bardzo drobiazgowa, ponieważ uważa, że jeśli 99 nieudanych potomków zginie szybko, to jest to cena opłacalna za 1 dziecko wyjątkowe. Jakież to ma znaczenie, jeśli stado zostanie zniszczone przez drapieżnika, o ile 1 sztuka umknie dzięki zdobyciu się na niezwykłą prędkość?

Zakładając, że nasz uciekinier znajdzie partnera, potomstwo odziedziczy prawdopodobnie trochę tej zwinności, nawet jeśli ów partner jest tylko przeciętny. Ale – i to jest drugą wielką korzyścią rozmnażania płciowego – istnieje prawdopodobieństwo, że-partner będzie również do pewnego stopnia wyjątkowy. Stąd potomstwo tych dwojga będzie produktem szczególnie korzystnej kombinacji. Coś takiego nie może się zdarzyć w reprodukcji aseksualnej, nie istnieją możliwości kombinacji zarówno korzystnych, jak i niekorzystnych.

Istoty ludzkie rozmnażają sią tylko płciowo. Twierdzono, że dzieworództwo jest możliwe, ale czy się w to wierzy, czy nie, jest ono na pewno wyjątkowe, choć nie należy do wyjątków u wielu zwierząt. Od sposobu wyłącznie niepłciowego (jak u prostych form) do wyłącznie płciowego (jak u człowieka) istnieje szeroki wachlarz obojnactwa. Dżdżownice np. są hermafrodytami, gdyż posiadają zarówno męskie, jak i żeńskie organy płciowe, ale spółkować muszą z innymi osobnikami swojego gatunku. W czasie tego aktu oba robaki wymieniają nasienie, a później każdy z nich używa przechowanej, oczywiście obcej, spermy do zapłodnienia własnych jaj. Niektóre stworzenia, jak ostryga, nie są prawdziwymi hermafrodytami, lecz regularnie zmieniają rolę Hermesa i Afrodyty, płci męskiej i żeńskiej. Inne przybierają pleć żeńską tylko wtedy, kiedy są zmuszone okolicznościami, np, kiedy większa ilość potomstwa ma większe znaczenie niż długoterminowa zdolność przystosowania się gatunku. Jeszcze inne, jak skałoczep (mięczak), zmieniają płeć zależnie od pierwszego napotkanego osobnika swego gatunku. Jeśli zbliżający się jest płci męskiej, to oczekujący przybiera żeńską. Niektóre segmentowane robaki mają z jednej strony męskie, z drugiej żeńskie narządy płciowe, niektórzy znów przedstawiciele męskiej płci żyją w ciałach swych partnerów płciowych lub są do nich przyczepieni na kształt pasożytów, stanowiąc krańcowy przykład ,,gi- golo’’ – aby użyć określenia zoologa Martina Wellsa.

Leave a Reply