Jak przedstawia się przyszłość „twardego rdzenia” śmierci?

Wpływa na to ogromna ilość przyczyn. Wiadomo np., że kobiety wysokie rodzą mniej nieżywych dzieci niż kobiety średniego wzrostu, a te znowu mniej niż kobiety małe, nie- ‚ zależnie od przynależności klasowej. W wyższych klasach (albo grupach społeczno-ekonomicznych) spotyka się więcej wysokich kobiet. Inną przyczyną jest fakt, że dziewczęta, które wychowują się wśród wielu braci i sióstr, częściej rodzą dzieci nieżywe – a w klasach uboższych spotyka się licze- bniejsze rodziny. Trzecią przyczyną jest wykształcenie, które wpływa na zmniejszenie śmiertelności niemowląt, a ludność należąca do klasy V jest mniej wykształcona. Poza wymienionymi istnieje jeszcze wiele innych przyczyn. Czy potrzeba będzie jeszcze całego pokolenia lub dwu, zanim wyimaginowane Państwo Dobrobytu potrafi zlikwidować strukturę klasową, którą obecnie tak rażąco widać nawet, jeśli się nie uwzględni najbardziej jaskrawych różnic występujących pomiędzy białymi i czarnymi w Stanach Zjednoczonych, czy w południowej Afryce?

Jak przedstawia się przyszłość tego „twardego rdzenia” śmierci? Światowa Organizacja Zdrowia opracowała własne doniesienie w sprawie śmiertelności w 1962 r., z którego wynikało, że w każdym kraju 20n/o matek ponosi 90fl/o ryzyka porodowego. Dlatego też każdy kraj powinien zwrócić specjalną uwagę, aby tym 20°/o zapewnić szczególnie troskliwą opiekę. W Wielkiej Brytanii przy notowanym obecnie przyro ście lekarz mający zarejestrowanych około 2 500 pacjentów będzie miał prawdopodobnie w ciągu roku 43 pacjentki w ciąży. Dwie trzecie z nich uda się prawdopodobnie do izby porodowej, a pozostałej jednej trzeciej, około 15 rocznie, udzieli pomocy w ich domach. Oczywiście, wśród rodzących w domu nie powinno być matek należących do określonych przez WHO 20n/o z GO”/# ryzykiem.

Leave a Reply