Kwestia poronień

A jak to wygląda w innych krajach? Szwecja ma opinię kraju liberalnego (wiele na ten temat pisano, kiedy p. Sherri Finkbine ze Stanów Zjednoczonych udała się tam, aby usunąć ciążę, podczas której zażywała talidomid, czyli Contergan). W Szwecji w r. 1946 uchwalono liberalizującą ustawę, zezwalającą na przerwanie ciąży, jeśli matka ma jakieś wady dziedziczne, jeśli istnieje ryzyko poważnej wady u dziecka, jeśli istnieją wskazania społeczne ze wzglądu na matkę, ze względów humanitarnych (jak gwałt) i jeśli istnieją ,.nagłe” powody. Przed wojną (w r. 1939) było w Szwecji 439 legalnych poronień, a przypuszczalnych nielegalnych 20 000. Po wojnie, po uchwaleniu nowej ustawy liczba legalnych poronień znacznie się zwiększyła, w r, 1949 było ich 5 503, a szczyt – 6 328 osiągnięty został w r. 1957. Później nastąpi! spadek. Prawo nie jest jednak aż tak liberalne, choć uważane jest za bardziej liberalne niż w Wielkiej Brytanii. Prawie wszystkie dziewczęta z zagranicy jadące z nadzieją do Szwecji, wracają niestety nadal w ciąży, a w r. 1965 stwierdzono, że wiele dziewcząt szwedzkich jeździ za granicę w celu przerwania ciąży. Szwedzkie Ministerstwo Zdrowia wyznaczyło komisję z sędzią jako przewodniczącym dla przestudiowania konieczności dalszej liberalizacji ustawy. Liczbę nielegalnych poronień ocenia się w Szwecji, mimo wszystko, na 10 000 do 20 000 rocznie.

W Ameryce Łacińskiej, gdzie sytuacja jest utrudniona przez postawę Kościoła katolickiego wobec zapobiegania ciąży, poronienia są nielegalne, ale częste. Władze w Chile przyjmują wskaźnik jednego poronienia na dwa żywe urodzenia. Komplikacje po tych poronieniach zapełniają 1A łóżek w szpitalach położniczych Narodowej Służby Zdrowia. Według Rządowej Komisji Oświaty Seksualnej, w Danii wykonuje się 20 000 poronień rocznie (a ludność liczy tylko 4,5 miliona).

Leave a Reply