Nowe życie było ważniejsze niż życie matki

Haki były położnej potrzebne, gdy poród nie przebiegał prawidłowo. Kiedy skurcze porodowe były zbyt słabe, lub kiedy dziecko było martwe, dokonywano ,,uwolnienia dziecka”, czyli wyciągano je hakami i zależnie od potrzeby cięto je na części. Zasadnicza przeszkoda nie była winą położnych i polegała na obowiązującym przesądzie, zabraniającym odkrywania części płciowych. Nie dosyć, że mężczyźni byli całkowicie wykluczeni od pomocy przy porodzie (w r, 1521 pewien lekarz z Hamburga został spalony, ponieważ przebrał się za położną), ale nawet odbierające dziecko kobiety musiały manewrować po omacku, pod spódnicami, w ciemności,

Postawa Kościoła katolickiego nie była w przeszłości pomocna. Nowe życie było ważniejsze niż życie matki, gdyż bez chrztu dusza dziecka była stracona. Położne, których pomoc nie była skuteczna, uważano za czarownice, ,,okradające niewinne dzieci ze Świętego Sakramentu” – a taka opinia nie poprawiała i tak opłakanej sytuacji tych kobiet – z drugiej strony dokonywano wielkich i różnorodnych wysiłków, aby ochrzcić dziecko bez względu na konsekwencje. Wymyślono zakrzywione strzykawki do wstrzykiwania wody święconej na znajdujący się w krytycznej sytuacji płód jeszcze w obrębie macicy. Najbardziej z pozoru nieprawdopodobnym reformatorem był francuski król Ludwik XIV, który przyglądał się porodom swych faworyt i przez to przyczynił się do zrewolucjonizowania położnictwa. Zainteresowanie Króla Słońca podniosło w opinii studiowanie tych spraw. Jego przykład naśladowali inni i stopniowo weszli w modę położnicy, nie bez wielkiego oburzenia ze strony przeważających w tym zawodzie kobiet.

Leave a Reply