Obrzezanie

Obrońcy są bardzo zdecydowani. Biorąc pod uwagę niewielkie wymiary napletka, a także jego względnie małe znaczenie, dyskusja za i przeciw jego zachowaniu jest bardzo zażarta. W Wielkiej Brytanii zabieg wykonuje się rzadziej obecnie niż w okresie międzywojennym. Niełatwo zdobyć odpowiednie informacje, ale sądzę, że mniej niż połowa współczesnych noworodków jest poddawana temu usankcjonowanemu przez wieki okaleczeniu. W Stanach Zjednoczonych wykonuje się je z całym zapałem, często w 2 lub 3 dni po urodzeniu, w Anglii robi się to nieco później, jeśli w ogóle się robi, U Żydów nie straciło swego dawnego znaczenia. Szpitale w Wielkiej Brytanii często odmawiają prośbie rodziców o wykonanie obrzezania dziecka, a w Stanach Zjednoczonych, według dr Morgana, większość szpitali cierpi na nigdy nie zaspokojona pragnienie interwencji.

Zabieg ten uważa się często za archaiczny, znalazło to wyraz w znakomitym liście otwartym Sir Jamesa Spence’a do kolegi lekarza: ,,Jeżeli potrafi Pan podać jakiś przekonywający argument, dlaczego rytuał mający na celu zmniejszenie przykrych skutków współżycia płciowego wśród piasków i much pustyni syryjskich ma być nadal stosowany w naszej Anglii czystych prześcieradeł i rzadszych okazji, to chętnie Pana wysłucham: ale jeśli opiera Pan argumenty na niedoskonałości anatomicznej, to nie mogę się z Panem zgodzić. Anatomowie nigdy nie studiowali kształtu i rozwoju ewolucyjnego napletka, oni nie rozumieją, że rozciąganie i zmniejszanie go czy też rytualne usuwanie w ,,Świątyniach Ośrodków Zdrowia” nie jest zgodne z zamiarami natury”. Z drugiej strony, a równocześnie po drugiej stronie Atlantyku – aby zacytować pewien reprezentatywny podręcznik ,,obrzezanie zostało uznane prawie wszędzie za zabieg celowy”. Ktoś musi tu mieć rację, lub przynajmniej mieć rację w większym stopniu niż inni.

Leave a Reply