Pedofilia

Ustawa z roku 1956 została uzupełniona przez Ustawę o czynach nierządnych z dziećmi z roku 1960. Na jej podstawie przestępcą jest każdy człowiek, który nie używając przemocy nakłania dziecko poniżej lat 14 do takich czynów lub zachowuje się nieprzyzwoicie w jego obecności w inny sposób. Mężczyzna usiłujący mieć stosunek z dziewczynką poniżej 13 lat naraża się na 7 lat więzienia, jeśli tylko „zachowuje się nieprzyzwoicie”, może dostać 5 lat. Jako kazirodztwo określa się współżycie płciowe pomiędzy mężczyzną a jego wnuczką, córką, siostrą lub matką, lub między kobietą a jej dziadkiem, ojcem, synem lub bratem. W praktyce musi ono mieć miejsce częściej niż pozwalają sądzić nieliczne ujawnione przypadki, a większość z nich pozostaje prawdopodobnie tajemnicą rodzinną. W sądach najczęściej rozpatrywane są stosunki między ojcem a córką lub między rodzeństwem. Na podstawie procesów sądowych przestępstwa na tle seksualnym wykazują tendencję wzrostu. W Wielkiej Brytanii w r. 1938 było ich około 5 000, w r. 1945 nieco poniżej 10 tysięcy, w r. 1960 osiągnięta została cyfra 20 tysięcy, oznaczająca czterokrotny wzrost na przestrzeni 22 lat. Dla porównania można podać, że liczba napadów wzrosła z 3 tysięcy na 16 tysięcy, czyli więcej niż pięciokrotnie.

Gazety bardzo szeroko rozpisują się na temat każdego przypadku morderstwa popełnionego na dziecku, kiedy wchodzi w rachubę tło seksualne. Wystarczy doniesienie o zaginięciu dziecka, a już wysuwa się przypuszczenie, że za parę dni zostanie znalezione jego nagie ciało ze śladami gwałtu. W r. 1964 w Wielkiej Brytanii dokonano 30 morderstw na dzieciach, z tej liczby 2 nie zostały wyjaśnione, 27 zostało dokonanych przez krewnych (prawie zawsze przez rodziców), a tylko 1 przez osobę obcą. British Medical Journal uważa, że z motywów seksualnych ginie co roku ok, 4 dzieci. Najwięcej hałasu w prasie robi się d-ookoła przestępstw dokonanych przez osoby obce, ale większość przestępstw seksualnych dokonują na dzieciach krewni lub przyjaciele rodziny. Dzieci powinny być chronione przed obcymi, ale statystycznie biorąc bardziej prawdopodobne jest, że mogą zginąć z rąk przyjaciół, krewnych, a zwłaszcza rodziców, lub w następstwie wypadków. Morderstwa na tle seksualnym, których ofiarami są dzieci, są częstsze niż zwykłe morderstwa na dzieciach, ale razem wzięte stanowią tylko ułamek liczby wypadków drogowych i wypadków, które dzieci same na siebie sprowadzają.

Leave a Reply