Plemnik – dalszy opis

Istnienie ludzkiego nasienia przewidywano w wielu kręgach od niepamiętnych stuleci. Niektórzy uważali, że obok odżywienia że strony matki tylko sperma potrzebna jest do produkcji następnego pokolenia, jednak wiele plemion australijskich było przeciwnego zdania i negowało zależność ciąży od aktu płciowego. Istotną rolę miały odgrywać duchy, a nie nasienie. Starożytni Grecy uważali, że matka me jest rzeczywistym przodkiem dziecka, a tylko pielęgnuje młode życie, które w niej zostało zasiane. Egipcjanie również byli zdania, że autorem następnego pokolenia jest wyłącznie ojciec. Arystoteles, który żył w IV w. p.n.e., nie mógł całkowicie zgodzić się z tymi poglądami i więcej znaczenia przypisywał matce. Ostatecznie przecież zarodek jest przez 9 miesięcy przytwierdzony do ściany macicy matki i może obok otrzymywania pokarmu podlegać i innym wpływom.

Dopiero najwszechstronniejszy geniusz wszystkich czasów, Leonardo da Vinci postawił matkę na właściwym miejscu, kiedy pisał: „nasienie kobiety posiada dla potomstwa taką samą siłę, jak męskie”. Do tego wniosku doszedł po obejrzeniu potomstwa białej Włoszki i etiopskiego Murzyna, Ich dzieci nie były ani białe, ani czarne, ponieważ mieszany rezultat zależny był od dziedziczenia po obu rodzicach. Jak w wielu podobnych, tak i w tej historii najciekawszym jest nie to, że jeden człowiek ujrzał prawdę, ale że tak wielu innych jej nie zauważyło. Fakt, że skrzyżowanie białych z czarnymi daje u potomstwa szeroki wachlarz ciemnych odcieni skóry, musiał być powszechnie znany, jeśli już nie w średniowiecznej Italii, to na pewno przez stulecia w Egipcie. Leonardo nie potrzebował mikroskopu, aby zobaczyć to, co z łatwością każdy mógł zauważyć.

Leave a Reply