Populacja

W r, 1900 na wyspie Mauritius urodziło się 37 dzieci na każdy tysiąc ludności. W r. 1966 liczba ta była nadal identyczna, mimo to w ciągu bieżącego stulecia Mauritius została złapana w kleszcze eksplozji populacyjnej, jakiej wyspa ta nigdy przedtem nie znała. Nie rodzi się więcej dzieci, ale znacznie mniej umiera. Energiczna powojenna kampania przeciwmala- ryczna, przeprowadzona na wyspie za pomocą DDT, przyniosła w rezultacie spadek śmiertelności noworodków ze 150 do 50 na tysiąc w ciągu 10 lat. Stąd ta fenomenalna ekspansja, nagłe przejście od równowagi do szybkiego przyrostu, „eksplozja”.

Każdy badacz bakterii, myszy, królików czy, praktycznie biorąc, każdego innego stworzenia zdumiewa się stałym powtarzaniem słowa eksplozja w tym kontekście. W odpowiednich warunkach bakterie zwiększają podwójnie swą liczbę w ciągu 20 minut, czterokrotnie w ciągu 40 minut i ośmiokrotnie w ciągu godziny, a ludzkość podnosi wielki alarm, ponieważ nagle staje przed perspektywą podwojenia liczebności w ciągu najbliższych 30 lat. U myszy potrzeba tylko 3 tygodni dla wydania na świat około 10 sztuk potomstwa, czyli tylu dni dla podwojenia liczby osobników, ilu dla człowieka potrzeba lat. Nawet duże zwierzęta, jak koń, bydło, czy ogromny niebieski wieloryb, dojrzewają płciowo w ciągu 2 lub 3 lat i mogą podwajać swą liczebność znacznie prędzej niż człowiek. Słowo eksplozja, używane dla określenia podwojenia w ciągu 3 dziesiątków lat, jest nie bardzo odpowiednie. Przyrost około 2%, lub w krajach o wysokim przyroście – około 3°/«, jest dokładnie proporcjonalny do wzrostu kapitału w słabo prosperujących przedsiębiorstwach. Jest on nawet niższy niż przyrost kapitału zainwestowanego przez rząd, a przecież nikt nie nazywa tego eksplozją. Niemniej słowo to odzwierciedla zaniepokojenie ludzkości wzrostem swej liczebności, który to wzrost jest bardziej podobny do nieubłaganego pęcznienia ryżu w wodzie niż do wielkiego wybuchu.

Leave a Reply