Poród – dom czy szpital cz. II

Statystyki na ten temat wprawiają w zakłopotanie. Niektóre doniesienia, jak np. Perinatal moitality (Śmiertelność porodowa), zalecają całkowite zaniechanie porodów w domu, jeśli ilość zgonów ma się wyraźnie zmniejszyć. Inne (jak Położnictwo Domowe w tygodniku Lancet z 5 grudnia 1964) dochodzą do wniosku, że jeśli szpitale nie mogą zapewnić lepszej opieki niż dom, należy popierać zwyczaj rodzenia w domu. Porody w domu kosztują państwo znacznie mniej. Z ogólnej liczby około 850 000 urodzeń rocznie w Anglii i Walii 600 000 przypada na placówki służby zdrowia, a ponieważ średnio zaleca się 10-dniowy okres połogu (czyli czasu, w którym matka po porodzie wymaga opieki fachowej), co roku potrzeba około 6 milionów łóżko-dni na ten cel. Niezależnie od rodzących w domu w instytucjach położniczych przebywa codziennie 16 000 kobiet.

Jak długo w szpitalu. Jest to istotnym i często dyskutowanym problemem. Poglądy na ten temat zmieniły się radykalnie, nawet w czasie minionych 12 lat. Centralny Wydział Położnych stwierdził w 1955 r., że „pobyt w szpitalu nie powinien być krótszy niż 14 ani dłuższy niż 28 dni po zakończeniu akcji porodowej”. W 6 lat później Wydział stwierdził, ,,że nie powinien być krótszy niż 10, ani dłuższy niż 28 dni”. Doniesienie Komitetu Cranbrooka z 1959 r. określa „normalną (nie przeciętną) długość połogu na 10 dni”. Komitet ten, biorąc pod uwagę zwiększenie się przyrostu naturalnego i ogólny niedobór łóżek, urwał niemało z tych rozrzutnych 2-3 tyg., ale na tym się nie skończyło, duży wpływ miały prace wykonane w Bradford, gdzie odsyłano do domu 30°/o matek po 2 dniach, jeśli waga przy porodzie, warunki domowe i zdrowie matki i dziecka były odpowiednie. Tak szybkie wypisanie matek ze szpitala znacznie zmniejszyło średnią długość pobytu, i od tego czasu obserwuje się wszędzie tendencję zredukowania nawet tych arbitralnie, przez Komitet Cranbrooka, ustanowionych 10 dni (według jednego z chirurgów komitet ten był odpowiedzialny za popularne przekonanie, że w opiece trwającej 10 dni jest ukryta jakaś istotna wartość). W 1962 r. średnia długość pobytu w szpitalach niekłinicznych była 9,5 dni, 11,1 dni w londyńskich szpitalach klinicznych, a 9,2 dni w szpitalach klinicznych na prowincji. W 1965 r. nawet te średnie zmniejszyły się, przeciętnie biorąc, o 3 -4 dni.

Leave a Reply