Śmiertelność matek

Długość pobytu w szpitalu obejmuje czas przed porodem. Kobiety na ogół nie wydają na świat dzieci zaraz po przejściu przez próg szpitala, zwykle trzeba na to trochę poczekać, jednak średni okres pobytu jest już znacznie mniejszy niż 10 dni, czy to ze słusznych powodów (życzy sobie tego lekarz i matka), czy też z niesłusznych (oddziały położnicze potrzebują szybko wolnych miejsc). Obecna opinia nie popiera sztywnych reguł i zaleca zróżnicowanie podejścia w indywidualnych przypadkach. Philip Rhodes, profesor ginekologii w szpitalu św. Tomasza w Londynie pisał w 1964 r., że ,,dłu- gość połogu… powinna być dostosowana dla każdej kobiety i jej dziecka, a nie przepisana z góry”.

Śmiertelność matek. Streszczenie historii położnictwa oraz powstania i upadku różnych teorii nie ma wartości bez uwzględnienia zmieniającego się nastawienia wobec gorączki połogowej. Była ona przekleństwem i wielkim niebezpieczeństwem porodu. Najczęściej była to inwazja streptokoka ńe- molizującego w obrębie otwartych ran wytworzonych zarówno przez poszarpanie kanału porodowego, jak i dużą powierzchnię, do której przylegało łożysko. W odpowiednich warunkach streptokoki rozmnażają się bardzo szybko. Pierwsze objawy gorączki połogowej występowały w 2. łub 3. dniu po porodzie, ale stawały się one rzeczywiście poważne dopiero, kiedy bakterie zajęły pobliskie żyły i naczynia limfatyczne. Występowała wtedy wysoka gorączka, dreszcze, otępienie, przyspieszenie tętna i bóle brzucha, a stan zapalny, jak to się często zdarzało, stawał się uogólniony. Gdy bakterie dostały się do krwiobiegu, powodowały zakażenie krwi z bardzo wysoką gorączką, delirium, otępieniem i wreszcie śmiercią. Lista tych objawów była aż nazbyt dobrze znana każdej położnej w przeszłości, gdyż gorączka połogowa występowała niezwykle często. Zawsze się jej obawiano, choć nie zawsze prowadziła do śmierci.

Leave a Reply