Zagadka immunologiczna

Zagadka immunologiczna albo odpornościowa polega na fakcie, że matka i dziecko, choć są ze sobą związane, stanowią dwie różne istoty. Podobnie jak wśród reszty ludzi (z wyjątkiem identycznych bliźniąt), nie można pomiędzy nimi wymienić przeszczepów ze względu na energiczną reakcję z obu stron, a pomimo to płód jest „wszczepiony” do ciała matki za pośrednictwem łożyska przez prawie rok. Dyrektor Narodowego Instytutu Badań Medycznych w Londynie Sir Peter Medawar wysunął hipotezę, że uprzywilejowana sytuacja płodu (polegająca na niewystępowaniu reakcji odrzucania, co ma miejsce np. w przypadku przeszczepu skórnego) zależy od jednego z 3 czynników lub od nich wszystkich razem: 1) brak zdolności do reakcji antygenowych (inaczej zdolności odrzucania „obcych” przez tkanki łożyska): 2) izolacja anatomiczna pomiędzy matką i dzieckiem: 3) bezwładność immunologiczna (inaczej zdolność przyjmowania obcych tkanek) u kobiet ciężarnych. Przedstawiwszy te 3 atrakcyjne możliwości dr Medawar wyjaśnia, że: 1) łożysko odrzuca obce tkanki: 2) nie ma mowy o izolacji anatomicznej łożyska i płodu: 3) jest bardzo wiele dowodów na aktywność immunologiczną u ciężarnych ssaków.

A więc z punktu widzeniu immunologa ciąża nie jest moż- Jiwa: miejmy nadzieję, że jakieś dodatkowe badania naukowe przywrócą mu kiedyś wiarę w możliwość zaistnienia ciąży.

Zagadka wzrostu. Układ wydzielania dokrewnego matki jest odpowiedzialny za utrzymanie w macicy rozwijającego się zarodka. Z przysadki mózgowej matki wydzielane są w dużych ilościach hormony wzrostowe, ale sama kobieta nie rośnie, jej budowa się nie zmienia, powiększają się tylko organy, których wzrost jest konieczny. Kiedy mijają skutki ciąży, powiedzmy w rok od zapłodnienia, wzrost matki nie uległ zmianie, waga jest prawie taka sama, a inne zmiany są prawie niedostrzegalne.

Leave a Reply